Czy film dydaktyczny pomaga uczniom lepiej zrozumieć chemię? To zależy od tego, jak nauczyciel z niego korzysta. IBE PIB sprawdził w badaniu, które sposoby pracy z filmem działają najlepiej.
Włączyć film i… co dalej? Obejrzeć go wspólnie z klasą? Pozwolić uczniom pracować na tabletach we własnym tempie w czasie lekcji? A może poprosić ich, żeby zapoznali się z materiałem w domu, przed lekcją? Każde z tych rozwiązań zmienia nie tylko sposób oglądania filmu. Zmienia też rolę nauczyciela, zakres samodzielności ucznia i sposób pracy z materiałem.
Badanie dostarcza rzetelnej wiedzy o tym, który model pracy z filmem dydaktycznym z zasobów Pi-stacja.TV najlepiej wspiera zrozumienie chemii i zaangażowanie uczniów w naukę.
Co pokazuje badanie?
Film dydaktyczny może być ciekawym uzupełnieniem lekcji, ale samo jego wykorzystanie nie gwarantuje lepszych efektów nauki. Znaczenie ma m.in. to, w jaki sposób film zostaje włączony w proces nauczania i jakie zadania dostają uczniowie.
W badaniu IBE PIB porównaliśmy różne sposoby pracy z filmem dydaktycznym z nauczaniem tych samych treści bez filmu. Projekt miał charakter randomizowanego eksperymentu edukacyjnego (RCT). To jedno z pierwszych takich badań w Polsce w zakresie nauczania chemii.
Wyniki pokazują, kiedy i w jaki sposób film może wspierać naukę chemii. Wskazują też, jakie rozwiązania warto uwzględnić, planując lekcję z materiałami filmowymi.
Od wyników do praktyki
Wnioski z badania omawiamy razem z nauczycielami i praktykami. Rozmawiamy o tym, co wyniki oznaczają dla szkoły, z jakimi trudnościami i barierami nauczyciele mierzyli się w trakcie projektu i dlaczego sposób wykorzystania filmu na lekcji ma znaczenie.
Szczególnie ważne są dwa modele pracy: wspólne oglądanie filmu pod kierunkiem nauczyciela i indywidualna praca uczniów we własnym tempie. W obu sprawdzają się podobne rozwiązania dydaktyczne, takie jak dobrze sformułowane zadania, kierowanie uwagą uczniów i sprawdzanie, czy rozumieją treść.