– Jako naukowcy musimy działać: uwzględniać nowe dowody, analizować badania, stosować różne podejścia, a następnie gromadzić najlepsze dostępne dane wykorzystując największe zbiory danych międzynarodowych – uważa dr Rolf Strietholt, światowej klasy specjalista zarządzający Zespołem ds. Badań i Analiz w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Mierzenia Osiągnięć Szkolnych (IEA).
Podczas gościnnego seminarium w Instytucie Badań Edukacyjnych – Państwowym Instytucie Badawczym (IBE PIB) przedstawił on najnowsze trendy w analizach przyczynowych, wykorzystujących dane z międzynarodowych badań uczniów. Polska jest członkiem stowarzyszenia IEA, a jej reprezentantem w organizacji jest IBE PIB.
Idealny system edukacyjny – czy da się go zaprojektować?
– Pracując z danymi od wielu lat, słyszałem mnóstwo dyskusji na temat polityk, które opierają się wyłącznie na korelacji, a nie na konkretnym modelu. Zdarza się, że ktoś po prostu patrzy na wyniki badań i mówi: „O, ten kraj jest świetny. Zróbmy tak jak oni”. Ignoruje się jednak wówczas inne czynniki – podkreślał podczas seminarium dr Rolf Strietholt.
– Idealnie byłoby, gdybyśmy mieli eksperymenty, przeglądy systematyczne i metaanalizy. Wszystko, co daje podstawę do stwierdzenia: „Wiemy, co działa w edukacji”. Z drugiej strony, jak dodał, te badania często opierają się o małe próby uczniów z wybranych krajów. – Gdybym zapytał, czy tak zaprojektować idealny system edukacyjny w Waszym kraju, to czy bylibyście przekonani, że reforma odniesie sukces? – pytał przedstawiciel IEA.
– Uważam, że jako naukowcy musimy działać: uwzględniać nowe dowody, analizować badania, stosować różne podejścia, a następnie gromadzić najlepsze dostępne dane, w tym wykorzystywać największe zbiory danych międzynarodowych – stwierdził.
Polityka edukacyjna w oparciu o badania
– Cały świat badawczy idzie w kierunku analiz przyczynowo-skutkowych i ten trend będzie się rozwijał. Dzięki niemu możemy np. dowiedzieć się, czy rzeczywiście jest tak, że jeśli uczniowie mają w szkole więcej algebry, to z tej algebry są lepsi w porównaniu z innymi krajami – przekonywał podczas spotkania dr hab. Maciej Jakubowski, dyrektor IBE PIB.
– Czy zmiana treści podstaw programowych automatycznie przekłada się na wyniki? – pytał też dyrektor IBE PIB. Jego zdaniem prezentowane przez dr Rolfa Strietholta metody analiz pozwalają dokładniej ocenić efekty polityki edukacyjnej. – Są także zgodne ze strategią Instytutu, w której stawiamy na badania eksperymentalne i quasi-eksperymentalne, zbliżające nas do wiedzy o tym, co naprawdę działa w edukacji. To dopiero początek myślenia o wyższych standardach w analizach edukacyjnych, ale cieszymy się, że możemy w nim uczestniczyć – zaznaczył dr hab. Maciej Jakubowski.
Na spotkaniu zaprezentowano też metody, które potencjalnie pomagają lepiej zrozumieć, w jaki sposób praktyki edukacyjne przekładają się na osiągnięcia szkolne uczniów.

